Dzień rozpoczęliśmy podróżą autobusem w kierunku
Tongariro National Park. Nasz pierwszy przystanek o godzinie 10:15 - gejzer Lady Knox. Znajduje się on na terenie
Wai-O-Tapu, w strefie wulkanicznej Taupo.
Oczekiwanie na erupcję gejzeru
Został on odkryty na początku XX wieku przez pracujących na tym terenie więźniów. Gdy znaleźli ciepłą wodę, korzystali z niej jako źródła wody do mycia. Przy jednej z pierwszych kąpieli nastąpiła erupcja gejzera. Przestraszeni więźniowie szybko zorientowali się, że chodzi tutaj o mydło. Gdy dodali go więcej, erupcja nabrała jeszcze więcej mocy. Wkrótce po tym, gejzer stał się ich źródłem rozrywki, ulepili oni bowiem niewielki wulkan, dzięki któremu woda wystrzeliwuje ku niebu.
Postanowili zaprezentować swoje odkrycie i zaprosili na specjalnie przygotowany przez nich pokaz gubernatora Nowej Zelandii. Bardzo mu się spodobało przedstawienie i postanowił nazwać gejzer od imienia swojej drugiej córki Lady Constance Knox.
Erupcja Lady Knox w pełnej okazałości
Dziś, tutejsi mieszkańcy dbają zarówno o gejzer jak i o turystykę. Codziennie o 10:15 erupcja gejzeru jest wywoływana poprzez wsypanie odpowiedniej ilości mydła przez krater.
Jak działa gejzer? Lady Knox ma dwie komory: niższą ciepłą oraz wyższą chłodniejszą. Wyższa z komór jest chłodzona powietrzem wchodzącym przez krater, niższa zaś podgrzewana jest wulkanicznie. Po dodaniu mydła do wyższej komory, jej dolna ścianka się rozpręża co z kolei powoduje przemieszanie wód i ich erupcję.
Adres e-mail*:
Treść komentarza*: